Wszystko zaczyna się od tego, że trzeba wymyślić niespodziankę. Może Delfin? Nie. Delfiny, jak można się dowiedzieć z książki, a ja dodatkowo z rozmowy z pewnym tatą, należą do niespodzianek niemożliwych.
W każdym razie, jaka by nie miała być ta niespodzianka, trzeba ją wymyślić i tyle. Bo niespodzianki biorą się z myślenia. Nic prostszego! No niby tak, ale gdzie jest to myślenie? Myślenie to Tajemnicza Kraina całkiem blisko, w każdym z nas. O podróży Trzeciego i Czwartej do Krainy Myślenia jest właśnie ta książka.
Wędrujemy więc z bohaterami po labiryncie, który jest po prostu do błądzenia, ale też mogą być w nim ukryte skarby i można się w nim skutecznie ukryć.
Nigdy nie zastanawiałam się czym są nasze myśli, ale czy nie właśnie tym? Czy nie błądzimy w nich czasem bez celu lub przeciwnie znajdujemy w nich coś cennego, no a ile z naszych myśli skrywamy i zachowujemy tylko dla siebie?

rys. M. Różańska
Cieszy mnie ta książka, może będzie jakieś wznowienie...
A przy okazji, chciałam wspomnieć o tekście autorstwa Moniki Janusz-Lorkowskiej Oswoić bajki artystów, który ukazał się w Rzeczpospolitej (11/04/08). Czytamy w nim m.in. wypowiedź Iwony Chmielewskiej, która poruszyła w swojej książce Myśl właśnie temat rozważań o myśleniu. Książka oczywiście jest dla dzieci, wydali ją Koreańczycy. W Polsce projekt się podobał, jak mówi I. Chmielewska, ale podchodzono do niego z dystansem. Szkoda, ciekawa jestem jak temat został "podany" najmłodszym.
Polecam zresztą cały tekst, ponieważ poświęcony jest coraz częstszemu zjawisku na polskim rynku książki dziecięcej, jakim jest książka autorska.


