Na strychu

tutaj uprawia się szperanie

pogawędki
Księgaręka
pogawędki
Jeśli dziecko wychodzi z warsztatów w pomalowanych butach, ma dłonie brudne od farby, bo sprawdzało, jakie ślady zostawiają skaczące małpy ? to tylko znak, że Ola i Zosia znowu pozwoliły im poznawać świat.

Co się dzieje, gdy zorganizuje się dzieciakom przestrzeń tak jak tu, w

Księgaręce, czyli zlikwiduje ograniczenia i pozwoli tworzyć?


Ola - Obserwujemy, że dzieci uczestniczące w naszych warsztatach mniej się boją, otwierają się.


Kiedy osiąga się najlepsze efekty w pracy z dziećmi?


Zosia - Kiedy nie pracuje się na efekt.

fot. W. Bąkowski


Co Księgaręka ma wspólnego z książkami?


Ola - Swoją pracę z dziećmi opieramy na literaturze. Organizujemy bajkoczytanie, warsztaty z autorami książek. W ogóle słowo pisane jest w Księdzeręce uprzywilejowane. Dbamy też o język w mowie. Stronimy od amerykanizmów.

Zosia - Inspiracją pojawienia się książek w Księdzeręce był film "Masz wiadomość", w którym to Mag Rayan jest właścicielką księgarni dla dzieci. Książki mają ogromny potencjał rozwojowy, poszerzają wyobraźnię, są źródłem wiedzy, umiejętności, doświadczeń kulturalnych, emocjonalnych, etycznych jak i społecznych.


Lubicie to, co robicie?


Ola - Tak, fajnie jest pokazywać dzieciom świat w różnych technikach, barwach, słowach.


Co byście robiły, gdyby nie było Księgaręki?


Ola – Przestałam być rzeźbiarką, więc pewnie gdybym nie zajmowała się tym, czym teraz - rzeźbiłabym.

Zosia – Zawsze jakoś tak było w moim życiu, że gdy zamykała mi się jedna droga zaraz otwierało się 10 innych. Wiem! Chyba bym zanurkowała!


Bałagan?


Ola - Dobra zabawa.

Zosia – Całe moje życie.