Czytelniczko bardzo Ci dziękuję! Nastrojowe to Twoje pisadło. Podoba mi się.
Gdy na dworze zimno i marzną paluszki nalepiej pomazać nimi po zimnej szybie. Stać przy niej bliziutko, niemal dotykając nosem. Obserwować jak oddech pomału, jakby przypadkiem, w zamarzniętej szybie tworzy kółeczka.
A później patrzeć, co jest za nimi. Na świat, który choć cały biały - pełen jest kolrów, choć ciemno - pełen blasku: rozmytych świateł sunących wolno w korku aut, dalekiej poświaty ulicznych neonów i zaróżowionego zimowego wieczornego nieba, rozświetlonego przez przydrożne latarnie. Na świat, w którym ludzie są jakby mniejsi niż latem, suną troszkę wolniej - nie dlatego, że walczą z mrozem i wiatrem. Dlatego, że przecież przyjemnie jest mieć czas, by zobaczyć, jak płatek śniegu rozpływa się na kołnierzu płaszcza.
Jorge Lujan i Mandana Sadat wiedzą to wszystko. Skąd? Przecież każdy
z nas to wie, a przynajmniej wiedział kiedyś. Kiedy jeszcze chciał o tym wiedzieć, kiedy nie było rzeczy ważniejszych niż ta wiedza. Wiedzą
i przypominają nam o tym, pozwalając zobaczyć świat w kształcie półksiężyca, świat wypełniony spokojem zimowego popołudnia. Cudowny świat dziecka, w którym wszystko może być magiczne, jak obrazy za oknem.
napisała: IG


